każda opowieść składa się ze scen, nanizanych jak koraliki na sznurek. Scena to kapsuła czasu. Pozwalasz czytelnikowi ją otworzyć, by przeniósł się wraz z Tobą w inne miejsce i czas.  Nie tłumaczysz za wiele, pozwalasz mu przeżyć przygodę wraz z bohaterem. Jak napisać wciągającą scenę?

Co musi się wydarzyć?

Od dzieciństwa wchłaniamy sceny. Stojąc kolejce po bilet, czytając komiks, oglądając program telewizyjny, wspominając i śniąc. Nasze życie składa się ze scen, na narrację zwykle nie mamy czasu. Wydaje Ci się, że opowiadasz czytelnikowi historię, ale tak naprawdę głównie relacjonujesz sceny.

Kiedy piszesz scenę, nie zastanawiaj się, Co mogłoby się stać? lub Co powinno się stać, lecz Co musi się stać? Oto kilka ćwiczeń, które pomogą Ci napisać dobrą scenę.

  1. Napisz dwa zdania o tym, co absolutnie musi się wydarzyć w tej scenie.
  2. Co najgorszego stałoby się, gdybyś usunął tę scenę? Jeśli tę scenę można wyciąć bez szkody dla fabuły, nie pisz jej dalej. Nieważne, że scena jest wzruszająca albo zabawna. Ważna jest historia, którą opowiadasz.
  3. Kto musi wystąpić w tej scenie? Może w Twojej scenie występują bohaterowie, którzy nic nie mówią od pięciu stron, a wciąż tam są? Przenieś ich do innej sceny.
  4. Gdzie scena może się dziać? Bardzo często sceny rozgrywają się w takich miejscach jak: komisariat policji lub pokój gościnny. Oczywiście, czasami nie da się uniknąć takiego miejsca akcji, ale warto zawsze wziąć pod uwagę inne rozwiązania. Przenieś bohaterów w jakieś nietypowe miejsce. Na przykład w filmie Joe Black ojciec rozmawia z córką na temat prawdziwej miłości w… helikopterze, a nie w salonie przy kawie.
  5. Ile trwa scena? Jeśli bohaterki rozmawiają ze sobą idąc po schodach na pierwsze piętro, to ich rozmowa nie może trwać tak długo, jakby wspinały się na dziesiąte piętro. Kiedy bohater planuje zbrodnię, potrzebuje na to więcej niż pięciu minut.
  6. Co najbardziej zaskakującego może wydarzyć się w tej scenie? Zaskocz czytelnika. Na przykład podczas uroczystej kolacji bohater dusi się i umiera. Ze zwrotami akcji nie można przesadzać, ale w odpowiednich dawkach wzmagają napięcie.

Kiedy już napiszesz scenę, wyświetl ją sobie w głowie. Wsłuchaj się w tembr głosu bohaterów, obserwuj ich mimikę i gestykulację i  dodaj do sceny to, co wyda Ci się ważne.

Walcz o czytelnika

Każda kolejna scena to zdobywanie czytelnika na nowo. Zaciekawiłeś go na początku powieści? Dobrze, ale to nie wystarczy. Musisz zawalczyć o jego uwagę w każdej scenie.

Bardzo często autorzy rozpoczynają scenę od streszczenia, rozmyślań, wspomnień, opisu przyrody. Czasami inaczej się nie da, jednak początek sceny jest jak obietnica. Przekonujesz czytelnika, że warto przewrócić kartkę lub przewinąć stronę. Im szybciej coś zacznie się dziać, tym większego rozpędu nabierze scena. Nie musisz czytelnikowi wszystkiego tłumaczyć. Niech bohater działa, reszty czytelnik sam się domyśli. A jeśli już musisz wyjaśniać, to niech bohater najpierw coś zrobi, a potem pomyśli. Na przykład tak jak Gerda, bohaterka Niedzieli na wsi Agaty Christie:

Wsiedli do samochodu. Kiedy Lewis zamknęła drzwi, Gerda poczuła się jak zesłaniec. Drzwi zamknięto. Nie wróci do domu. Zaczęły się te straszne dni. Przed wyjazdem powinna jeszcze zrobić kilka rzeczy. Chyba nie zapomniała zakręcić kranu w łazience? Informacja do pralni…Gdzie ją położyła? Czy mademoiselle poradzi sobie z dziećmi? Mademoiselle jest taka… Na przykład, czy Trence będzie robił to, co każde mademoiselle? Francuskie guwernantki nie potrafią zdobyć sobie posłuchu.

Zwróć uwagę, że te wszystkie rozważania Gerda snuje już po tym, jak wsiadła do samochodu.

Jeśli musisz coś streścić na początku sceny, zrób to zwięźle, np. Wybuchła wojna lub Powódź zalała połowę miasta. Takie zdania natychmiast wrzucają czytelnika w centrum wydarzeń. Równie zwięzły i sugestywny powinien być opis na początku sceny (o ile jest konieczny).  Zwróć uwagę na symboliczne detale: dojrzałe pomarańcze na drzewach, fioletowe niebo przed burzą, ostre skały na horyzoncie. Dzięki dobrze dobranej scenerii zbudujesz także nastrój w scenie oraz podkreślisz samopoczucie bohatera, więcej na ten temat we wpisie Budowanie nastroju.

Wyrzuć ze sceny wszystko, co nie należy do opowieści. Nawet najgłębsze przemyślenia i najbarwniejsze opisy. Zabij je albo one Ciebie zabiją.

Przeplataj sceny

Sceny trzeba nanizać jak koraliki na sznurek. W jakiej kolejności? Chronologicznej? Niekoniecznie. Bohater może wracać myślami do przeszłości lub wybiegać w przyszłość. Możesz pisać z różnych perspektyw, np. przestępcy i policjant i każdy z bohaterów będzie opowiadał historię od nowa.

Spójrzmy więc na opowieść nie jak na sznur koralików lecz jak na pasmo gór i dolin. Tym porównaniem posłużył się Dwight V. Swain i rozwinął je następująco: szczyty to sceny, a doliny – sequele. W jednym z poprzednich wpisów pisałam już o scenach i sequelach, teraz więc tylko  poszerzę ten temat. Jako że terminologia Swaina jest nieco myląca (bo przecież sequel to także scena, tyle że bardziej statyczna), wprowadzę na potrzeby tego wpisu inne nazwy: Scena Dynamiczna i Scena Refleksyjna.

Dwight Swain doradza, by przeplatać ze sobą te dwa typy scen. Nie bój się, że narzucisz w ten sposób swojej opowieści jakąś sztuczną strukturę. Przekonam Cię, że to nie sztuczna struktura, lecz czysta psychologia.

Na początku Sceny Dynamicznej bohater obiera sobie cel, jednak napotyka na przeszkody, co prowadzi do konfliktu, który kończy się katastrofą. Dlaczego akurat katastrofą? Ponieważ wygrywanie jest nudne. Jeśli scena kończy się zwycięstwem, czytelnik nie widzi powodu, by przewracać kartki. Odłoży książkę na nocny stolik i pójdzie spać.

Załóżmy, że napisałeś Scenę Dynamiczną, która kończy się katastrofą. Co dalej? Czy bohater w kolejnej scenie powinien obrać sobie nowy cel? To nie byłoby zgodne z psychologią człowieka. Bohater przeżył klęskę i musi dojść do siebie. Dlatego po Scenie Dynamicznej następuje Scena Refleksyjna. Taka scena rozpoczyna się od reakcji na to, co bohaterka spotkało. I znów psychologia. Najpierw działamy pod wypływem impulsu, potem dopiero dopuszczamy do głosu rozum i zaczynamy analizować.  Jeśli zmienisz tę kolejność, bohater wyda się czytelnikowi niewiarygodny.

Oto, jak Eric-Emmanuel Schmitt w powieści Przypadek Adolfa H. pokazuje reakcję Adolfa Hitlera na wiadomość, że nie dostał się do Wiedeńskiej Akademii Sztuk Pięknych:

- Adolf Hitler: nie przyjęty.

Werdykt spadł jak stalowa linijka na rękę uczniaka.

- Adolf Hitler: nie przyjęty.

Żelazna kurtyna. Koniec. Już nie przyjmujemy. Proszę szukać szczęścia gdzie indziej. Wynocha.

Hitler rozejrzał się dookoła. Dziesiątki młodych ludzi, purpurowe uszy, ciała wyciągające się na czubkach palców, pachy mokre z niepokoju, słuchały pedla, który przykrawał ich losy. Nikt nie zwracał uwagi na Hitlera. Nikt nie dostrzegł potworności, którą przed chwilą ogłoszono, katastrofy, która przetoczyła się właśnie przez hol Akademii Sztuk Pięknych, wybuchu, który rozdarł wszechświat; Adolf Hitler nie przyjęty.

Pokaż, jak bardzo zabolała bohatera porażka. Daj czytelnikowi szansę, by pocierpiał razem z bohaterem. Jednak bohater nie może trwać wiecznie w bólu. W życiu ludzie zasklepiający się w swoim cierpieniu tracą przyjaciół, w powieści – tacy bohaterowie zniechęcają czytelników.

Scena Refleksyjna nie kończy się na impulsie emocjonalnym. Pierwsza reakcja przeradza się w dylemat. To coś więcej niż zwykły wybór. Jeśli bohatera spotkało nieszczęście, to znaczy, że wiele dróg się dla niego zamknęło, nie ma dobrych rozwiązań. Bohater się miota, a czytelnik zastanawia się Co ja bym zrobił na jego miejscu? Ludzie, którzy nie podejmują decyzji są zbyt nudni, by pisać o nich książki. Twój bohater nie może w nieskończoność zadręczać się wyborem. Musi na coś postawić. Ta decyzja będzie zaczątkiem kolejnego celu. Po Scenie Refleksyjnej pojawia się Scena Dynamiczna i historia zatacza koło.

 

Źródła: Writing The Perfect Scene, Writing The Perfect Scene, advancedfictionwriting.com,

How to write a scene, johnaugust.com,

10 Ways to Launch Strong Scenes, writersdigest.com

 

Przeczytaj także:

Sceny i sequele

Nieoczekiwany zwrot akcji na 6 sposobów

Chcesz zwiększyć napięcie? Zawieś akcję.

Marzysz, by Twoja powieść została sfilmowana? Wypróbuj techniki scenarzystów.

Jak opisywać sny. 5 lekcji Cobba z „Incepcji”.

Czy Twój bohater jest rozczarowany? Powinien być

Jak zbudować nastrój.

Pokazuj, nie opisuj.

Dlaczego cyfra 3 jest magiczna i jak to wykorzystać w literaturze.

Układanie fabuły metodą fiszek