Prastara wiedza  o tym, jak dobierać słowa, by oddziaływać na słuchaczy, docenia powtórzenia. I to bardzo. W końcu zwiększają one spójność i wyrazistość wypowiedzi. Czy wiesz, jak wykorzystać takie figury retoryczne, jak poliptoton czy epanalepsa, by wzmocnić tekst?

W Elementach erystyki i retoryki czytamy: „W wypowiedzi słowa kluczowe powinny być powtarzane [podkreślenie moje –JWB] lub zastępowane słowami związanymi z nimi znaczeniowo.”

Spośród czterech zalet wysławiania się (jasność, poprawność, stosowność i ozdobność), powtórzenia wpływają na aż dwie. A zatem dzięki powtórzeniom wypowiedź staje się bardziej jasna (konkretnie: spójna) oraz ozdobna. Ułatwią one też czytelnikowi tekstu specjalistycznego zapamiętanie najważniejszych informacji.

Jak zwiększyć spójność dzięki powtórzeniom

Często słyszałeś zdanie: „Zastąp powtórzenie synonimem”? Otóż, mam dla ciebie ciekawą wiadomość: synonim to też powtórzenie! Tyle że niedokładne.

Zarówno powtórzenia dokładne, jak i niedokładne oraz omówienia, czyli peryfrazy pomagają uczynić tekst spójnym.

Jakie powtórzenia dodadzą tekstowi spójności?

  • to samo słowo – wtedy, gdy to konieczne, np. Google ceni aktualność. Jeśli rozbudujesz stary artykuł, dodając do niego kilka nowych akapitów, Google zobaczy go i zindeksuje ponownie. [Można wprawdzie w tym zdaniu zastąpić słowo „Google” wyrazem „wyszukiwarka”, jednak Google będzie bardziej precyzyjne]
  • synonim, Lubiła nosić kapelusik z piórkiem. Ozdobne nakrycie głowy przyciągało uwagę przechodniów.
  • słowo ogólniejsze, np. Ludzie otoczyli wianuszkiem Teresę. Ta przysadzista kobieta o rozbieganym spojrzeniu znała wszystkie najświeższe nowiny.
  • zastąpienie jednej nazwy inną, czyli metonimia, np. Aktor odczytał wiersze Jana Kochanowskiego. Słowa mistrza z Czarnolasu, usłyszane po latach, wydały się inne niż w czasach szkolnych.
  • zaimek, Janek umówił się z Agatą. Zaprosił na koncert swojego ulubionego zespołu.
  • omówienie, czyli peryfraza, np. Zamówiliśmy potrawkę z kurczaka. Kawałki mięsa w białym sosie podane z ryżem na sypko okazały się dobrym wyborem.

Kiedy zatem unikać powtórzeń? I jak, skoro synonim też jest powtórzeniem? Spójrzmy na zdanie: Na klatkę schodową wybiegł przerażony sąsiad. Mężczyzna krzyknął: „Ludzie, złodziej!”

Powtórzenie niedokładne sąsiad-mężczyzna jest zbędne, a dodatkowo wprowadza zamęt. Czy mężczyzna, który krzyknął to sąsiad, czy jeszcze ktoś inny?

Zastosujmy więc najskuteczniejszą zasadę edycji: usuńmy niepotrzebne słowo. Na klatkę schodową wybiegł przerażony sąsiad. Krzyknął: „Ludzie, złodziej!”

Jak ozdobić i wzmocnić tekst powtórzeniami

Pisarze, powtarzając słowa, robią to celowo. Oprócz inwencji twórczej pomaga im w tej trudnej sztuce retoryka. Sposoby celowego powtarzania odkryto bowiem już w starożytności.

Wedle zasad retoryki powtórzenia należą do figur słów przez przyłączenie. W odróżnieniu od figur przez opuszczenie, które służą  skondensowaniu treści, figury przez przyłączenie przyczyniają się do jej wydłużenia. Czy zbędnego? Tylko z pozoru.

Powtórzenie jako ozdobnik pomaga wyróżnić słowa, skierować na nie uwagę czytelnika, a także bawić się językiem. W jaki sposób stworzyć takie powtórzenie? Poznaj figury słów, które Ci to ułatwią.

Poliptoton pomaga skupić uwagę na powtarzanym słowie

Powtórz ten sam wyraz, zmieniając jego przypadek lub liczbę. W ten sposób zwrócisz uwagę na to, jak jest ważny, np. Czy jest coś cenniejszego niż czas? Stracone pieniące można odzyskać, straconego czasu – nigdy. A jednak, kiedy dzielimy się czasem z bliską osobą, to go mnożymy.

Bardzo często usłyszymy tę figurę w mowach polityków, którzy w ten sposób chcą podkreślić ważność jakiejś myśli. Poliptoton można spotkać też w reklamie. Claim marki Kapps Store brzmi: Wnętrza z wnętrzem.

Powtórzenie tego samego słowa, nawet bez zmiany przypadku i liczby, służy też jego podkreśleniu, tak jak w nagłówku e-maila sprzedażowego od Reserved: -25% na wszystko (wszystko!).

W dialogu możemy dzięki powtórce wyrazić groźbę lub zniecierpliwienie, np. Oj, pożałujesz swoich słów, pożałujesz! lub Pospiesz się, błagam, pospiesz się!

Anadiploza dodaje patosu

Rozpocznij zdanie słowem, które kończyło zdanie poprzednie, np. Próbujemy dogonić świat, a świat na nas nie czeka. W ten sposób podkreślisz ciągłość myśli. Volkmann trafnie zauważa, że anadiploza nadaje wypowiedzi odcień patosu.

Anafora służy wzmocnieniu

Powtórz to samo słowo lub zwrot na początku kolejnych zdań. Zdaniem Volkmanna, anafora ożywia tekst i czyni go bardziej dobitnym. Pewnie dlatego często można ją zobaczyć w hasłach reklamowych, dodatkowo powtarzają trzykrotnie, jak np. w haśle Moje życie. Mój świat. Moje meble.

Wykorzystaj anaforę do stopniowania napięcia. Niech każde kolejne zdanie wybrzmi mocniej od poprzedniego. W końcu, anafora, z greckiego, znaczy „podniesienie”, np. Była piękna. Była doskonała. Była tak wyniosła, że bałem się spojrzeć jej w oczy.

Powtarzać można też słowo rozpoczynające kolejne części zdania. Dzięki temu wywód nabierze płynności, jak pokazuje fragment zaczerpnięty z Krótkiej historii świata Gombricha:
Tym, co wymyślili, namalowali, napisali i wypróbowali, tym, o co się spierali i o czym rozmawiali wtedy młodzi ludzie na rynku i starzy na zgromadzeniach ludowych – tym właściwie żyjemy jeszcze dzisiaj.

Wybrane słowo możesz powtórzyć więcej niż trzy razy. Dzięki temu napięcie będzie się utrzymywało jeszcze dłużej. Oto wypowiedź kapitana Meissnera na temat jego ostatniego rejsu statkiem „Batory”. Kolejne zdania podrzędne rozpoczynają się słowem nie:
Nie uroczyste pożegnanie w Gdyni, nie sama podróż odbyta bez ciekawych wydarzeń, nie parotygodniowe oczekiwanie w Hongkongu na oddanie statku stoczni złomowej, nawet nie chwila umyślnego wprowadzenia go na mieliznę ani moment opuszczenia bandery. Najbardziej poruszyło mnie ostatnie zejście po trapie i odbicie od burty zabierającej nas motorówki. Statek niedługo miał przestać istnieć.”

Efekt anafory uzyskasz także, jeśli kolejne zdania lub ich części połączysz tym samym spójnikiem. Powstanie wówczas polisyndeton, np.
Nie lubisz jesieni, bo szara, bo chłodna, bo smutna? Dzięki temu drobiazgowi pokochasz listopad.

I jeszcze jeden przykład zaczerpnięty z książki Nasz mały PRL Meyzy i Szabłowskiego. Polisyndeton podkreśla tutaj powtarzalność zjawiska: Jadą ludzie po hot doga na stację benzynową, po teściową, po żonę, po dziecko.

Epifora uwypukla końcówkę zdania

Jeśli powtórzysz to samo słowo nie na początku, lecz na końcu fragmentów tekstu, otrzymasz epiforę. Zwykle występuje ona w tekstach, w których kolejne części mają podobną budowę, są więc paralelne.

Trudno napisać kilka zdań z myślą, że każde z nich będzie kończyło się tym samym słowem i sprawić, by całość zabrzmiała naturalnie. Mimo to, dość często epifora pojawia się w reklamie. Wówczas powtarzane słowo – często nazwa marki – jawi się jako odpowiedź na problemy odbiorcy, np.
Gorączka? Zdrovio!
Ból gardła? Zdrovio!
Przemęczenie? Zdrovio!

Epanalepsa pokazuje, co jest sednem

Powtarzane słowo umieść w istotnych miejscach – najlepiej na początku i końcu zdania – by podkreślić, co uważasz za najważniejsze, jak w przykładzie: Historia należy do nas i lud tworzy historię.  Epanalepsa doda też dramatyzmu, np. Zgiń, maro, zgiń!

Świetny przykład tej figury znajdziemy w wierszu Conrada Aikena:
Muzyka słuchana z tobą więcej niż muzyką,
I chleb z tobą łamany był więcej niż chlebem.

Diafora odkrywa nowy sens słowa

Użyj dwukrotnie tego samego słowa, jednak w taki sposób, by powtórzenie skłoniło czytelnika do zastanowienia się nad jego właściwym sensem, np. Aby Polska była Polską czy Co stal to stal.

Paronomazja zachęca do zabawy językowej

Wykorzystaj podobne brzmienie wyrazów o różnym znaczeniu, jak w haśle: PKP zmienia się nie do poznania i do Poznania też. W tej słownej zabawie możesz też użyć słów tak samo brzmiących, lecz różnie zapisywanych, np. Kolarz stworzył piękny kolaż.
W reklamie często wykorzystuje się paronomazję jako zestawienie słów różniących się jedną lub kilkoma literami np. Nasza karta jest więcej warta, Z miłości do nowości.

Powtarzaj, by ułatwić czytelnikowi zapamiętanie

Wszystkie informacje, które docierają do Ciebie w danej chwili, trafiają do pamięci sensorycznej, w której pozostają maksymalnie do 2 sekund. Te, na które zwrócisz uwagę, mają szasnę być przechowane w pamięci krótkotrwałej przez jakieś 20 sekund. Stamtąd droga wiedzie do pamięci długotrwałej. Znajdzie się w niej tylko niewielka część tego, co przechowałeś przez chwilę w pamięci krótkotrwałej.

Wniosek? Szansę na to, by trafić do pamięci długotrwałej czytelnika mają tylko te informacje, na które zwróci uwagę. Zwiększysz tę szansę, powtarzając ważne słowa. „Powtarzanie to niejako wydłużanie uwagi ” – czytamy w książce 12 zasad skutecznej edukacji.

Tym sposobem pomożesz też czytelnikowi więcej zapamiętać. Bo przecież repetitio mater studiorum est. Jak i co powtarzać w artykule eksperckim?

Na początku artykułu zwróć uwagę na terminy, o których będziesz pisać – na razie po to, by nimi zaciekawić. Możesz zadać pytanie, które ukierunkują uwagę. Przykładowo, na początku tego artykułu zadałam pytanie, w którym pojawiły się dwie nazwy: „Czy wiesz, jak wykorzystać takie figury retoryczne, jak poliptoton czy epanalepsa, by wzmocnić tekst?”

Wyjaśnienia, definicje  w dalszej części wpisu spowodują, że zapowiedziany termin się w artykule powtórzy. Zarówno poliptoton, jak i epanalepsę opisałam w kolejnych partiach tekstu.

Powtarzanie to też podsumowywanie. Możesz podsumować wiedzę po każdym ważniejszym fragmencie, albo zebrać głównie myśli w zakończeniu, jak zrobię to teraz:

  • Dzięki powtórzeniom zwiększamy spójność, dodajemy wyrazistości oraz ułatwiamy zapamiętywanie.
  • Na spójność wpływają powtórzenie dokładne, synonim, zaimek, słowo ogólne czy omówienie.
  • Powtórzenie przypadkowe często gmatwa treść lub ją rozwleka.
  • Powtórzenie celowe pomaga skupić uwagę na wybranym słowie, uwypukla część zdania, zachęca do zabawy językowej czy pokazuje, co jest sednem myśli.
  • Aby ułatwić czytelnikowi lekturę tekstu specjalistycznego, należy powtarzać najważniejsze terminy, a także podsumowywać wiadomości.

Źródła:
Bąbel P., Wiśniak M., 12 zasad skutecznej edukacji, Sopot 2015
Volkmann R., Wprowadzenie do retoryki Greków i Rzymian, Warszawa 1995
Witkowska-Maksimczuk B., Elementy retoryki i erystyki w przykładach, Warszawa 2014

Przeczytaj także:

Powtarzaj, powtarzaj, powtarzaj, czyli o czym wiedzą wszyscy artyści

Dlaczego cyfra trzy jest magiczna i jak to wykorzystać

Mały sekret wielkich pisarzy. O sile paralelizmu

Jak czytelnik ocenia, czy tekst jest przydatny i co możesz zrobić, by go o tym przekonać