nie możesz zabrać się do pisania? Siedzisz przed pustym ekranem i machinalnie wciskasz klawisze? Bardzo łatwo możesz przełamać złą passę. Lekarstwem jest pisanie automatyczne. Jak sugeruje nazwa, zapisujesz automatycznie to, co przychodzi do głowy. Nie myślisz na temat szyku wyrazów, zdania mogą być zupełnie bez sensu.

Kiedy przeczytasz to, co napisałeś pod wpływem impulsu, z pewnością się zdziwisz. Pisanie automatyczne to nie tylko metoda na „rozpisanie się”, ale i poznanie samego siebie. Jak się domyślasz, metoda ta może mieć również funkcję terapeutyczną, a niektórzy twierdzą wręcz, że hipnotyczną!

Pisanie automatyczne upodobali sobie surrealiści. Breton pisał w Manifeście surrealizmu, że obrazy, które się wówczas nasuwają przypominają te, jakie powstają pod wpływem opium. Dowodem na to, że miał rację są surrealistyczne metafory, takie jak:

W potoku płynie piosenka.

Dzień się rozwinął jak biały obrus.

A więc do dzieła, spróbuj zasiąść przed komputerem lub kartką papieru i zapisz wszystko, co przychodzi ci aktualnie do głowy. Nawet jeśli zdania, które powstają nie będą przypominały tych surrealistycznych, to i tak z pewnością przekonasz się, że z tych nic nie znaczących bazgrołów wyłania się wiele ciekawych myśli. Metoda ta sprawdza się zarówno przy pisaniu tekstów literackich, jak i naukowych.

Porada: W przypadku pisania automatycznego lepiej sprawdza się kartka papieru niż edytor tekstu. Dlaczego? Teksty, które wklepujemy za pomocą klawiatury wyglądają na ekranie bardzo profesjonalnie. Troszeczkę nie pasuje to do idei tej metody. Nie są to bazgroły. Ekran komputera może nieco onieśmielać do tworzenia chaotycznego tekstu. Lepiej zrobić to długopisem, a najlepiej jeszcze mniej zobowiązującym ołówkiem.

 

Przeczytaj także:

Nie wierzysz, że potrafisz pisać? Pokonaj Wewnętrznego Krytyka

Chcesz zostać pisarzem? Na co czekasz?

Potrafisz napisać coś wyjątkowego. Uwierz w to!

Nie masz czasu na pisanie? Wypróbuj technikę Pomodoro.

Jak rozbudować zbyt krótką powieść?