strzał w plecy. Przeszywający szept. Wybuch bomby. Okrzyk radości. Takimi migawkami twórcy trailerów i reklam przyciągają uwagę widza. Mają na to około 2 minut. Mało? Tak, ale czytelnik, który trafia po raz pierwszy na Twój tekst w Internecie, daje Ci zaledwie 20 sekund, byś go do siebie przekonał. Oto 5 sposobów błyskawicznego przyciągania uwagi zaczerpniętych z trailerów i reklam.

Żeby zdobyć czytelnika, widza, klienta, trzeba go zafascynować. Badania przeprowadzone przez amerykańską firmę Kelton Research wytypowały źródła fascynacji, wśród których znalazły się: alarm, zjawiska paranormalne, siła, pasja, zaufanie. Tymi technikami sprawnie posługują się reżyserzy trailerów i reklam. A jak je wykorzystać w rozpoczęciu blogowego wpisu?

Alarm albo Zostaniesz uprowadzona

Trailery często zapowiadają nadciągające niebezpieczeństwo. Porwanie, zabójstwo, utrata tożsamości robią wrażenie, ale nie wystarczą, by widz ruszył do kasy po bilet. Trzeba jeszcze sprawić, by przejął się losem bohatera. Jak tego dokonać w przeciągu 2 minut? W trailerze ten efekt osiąga się poprzez kontrast, na przykład tak:

Pierwsze kadry przenoszą nas do czasu sprzed tragedii. Słoneczne plenery, łagodna muzyka, czułe gesty. To wszystko znika. Nagle i bez zapowiedzi. Kontrast podkreślają dźwięki przypominające uderzenie młota, pisk noża na szkle lub bicie serca.

Odtąd bohater, jakby uwięziony w koszmarze sennym próbuje bezskutecznie wydobyć się z tarapatów, odzyskać to, co utracił; powrócić do stanu sprzed tragedii. Lęk narasta, adrenalina skacze, a widz wyobraża sobie, co najgorszego może się wydarzyć.

Zastosujmy tę technikę w rozpoczęciu przykładowego wpisu na blogu, zatytułowanego roboczo Jak pokonać pisarską blokadę. Żeby lead udało się przeczytać w około 20 sekund powinien się on zmieścić w granicach 40-60 słów. Zastosujmy zasadę kontrastu i podpowiedzmy czytelnikowi, co najgorszego może go spotkać. Oto pierwsza wersja leadu o pisarskiej blokadzie:
Jeszcze wczoraj brama Twojej wyobraźni była otwarta. Wystarczyło zamknąć oczy, by się przenieść się do tej słonecznej krainy, a potem wszystko opisać. Dziś, kiedy zamykasz oczy, zapada ciemność. Po omacku odnajdujesz bramę. Jest zamknięta. Pukasz. Walisz. Krzyczysz. Zamek ani drgnie. A co, jeśli zatrzasnęła się na zawsze? Czy już nigdy nic nie napiszesz?

Zjawiska paranormalne albo między ziemią a niebem

Niektóre zwiastuny obiecują widzowi, że w filmie wydarzy się coś, czego nie da się racjonalnie wyjaśnić. Aurę tajemniczości budują przeszywające szepty, stłumione okrzyki, przyspieszone cienie oddechy, powiększone cienie. Trailer Nostalgia anioła wydaje się zapowiadać zwyczajny film obyczajowy do momentu, gdy pada przerażające zdanie: Miałam 14 lat, kiedy zostałam zamordowana.

Wykorzystajmy zjawiska paranormalne w drugiej wersji rozpoczęcia wpisu o pisarskiej blokadzie:
Pamiętasz, kiedy po raz pierwszy Cię odwiedził? Na ramieniu poczułeś dotyk jego skrzydła, a na policzku – ciepło jego oddechu. Odwróciłeś się. W pokoju nikogo nie było, ale w Twoim uchu zabrzmiał czyjś szept. Słowa wydały Ci się znajome. Wtedy zrozumiałeś, że niewidzialny gość podpowiada Ci, co masz pisać. Każdy pisarz ma swojego dobrego ducha. Kiedy ostatnio słyszałeś jego szept?

Siła albo Ręce do góry!

Trailery, które eksponują siłę i przemoc zwykle pomijają technikę kontrastu, za to od razu wrzucają widza w centrum zdarzeń i wraz z bohaterem trzymają go na muszce. Napięcie wzmaga ograniczenie czasu. Tak, jak w zwiastunie filmu Kapitan Phillips:

Wykorzystajmy te efekty w kolejnej wersji leadu o pisarskiej blokadzie:
„Pisz albo zginiesz!” Zamaskowany napastnik stoi nad Tobą, a Ty uderzasz w klawiaturę. „Szybciej! Masz trzy minuty!” – pogania. Klawisze ledwo nadążają za Twoimi palcami. Osiągasz prędkość stu słów na minutę. Gdybyś poczuł lufę przystawioną do skroni natychmiast zacząłbyś pisać, prawda? Czy da się pokonać blokadę bez rozlewu krwi?

Pasja albo Zawalcz o swoje marzenia

Zwiastuny opowiadające o pasji tryskają energią. To opowieści o normalnych ludziach, którzy dzięki wierze w swoje siły osiągnęli rzeczy niezwykłe. Emocje bohaterów podkreślają takie słowa, jak „wyobraźnia”, „szczęście”, „inspiracja”, „inność”, „siła”, „determinacja”, „wiara”, „marzenie”, „zmiana”, „gwiazdy”. Wiele z nich pojawia się w trailerze filmu Miss Potter – opowieści o kobiecie, której wyobraźnia zainspirowała świat.

A teraz kolejna wersja leadu na temat pisarskiej blokady:
„Każde wielkie marzenie zaczyna się od tego, kto marzy” (Harriet Tubman) Jak zaczęło się Twoje marzenie o pisaniu? Kiedy poczułeś, że zdania układają się same i wypływają prosto z Twojego serca? A może wtedy, gdy po raz pierwszy wyobraziłeś sobie czytelnika, który uśmiecha się lub wzrusza, czytając Twój tekst? Nie pozwól, by blokada zabrała te marzenia. Podpowiem Ci, jak się nie poddać.

Zaufanie albo Sto lat czekolad

Jeśli nie chcesz wywoływać silnych emocji, możesz skorzystać z dużo łagodniejszego, a jednak skutecznego sposobu fascynowania widza. Pokaż mu, że tego, co go spotyka, doświadczyło już wielu ludzi przed nim. Daj mu poczucie bezpieczeństwa, zapewnij komfort rutyny. Oto, w jaki sposób wykorzystują tę technikę twórcy reklamy czekolad Wawel:

Przed nami ostatnia wersja leadu, nawiązująca do przedstawionej techniki:
Dopadła Cię pisarska blokada? Każdy, kto pisze, musiał się kiedyś z nią zmierzyć. Autorzy pokonywali ją w różny sposób: wychodzili na spacer, wsłuchiwali się w podświadomość, brali kąpiel, rysowali, robili sobie drzemkę, przyrządzali ciasto, a nawet…golili brodę. Poznaj stare jak świat metody na pisarską blokadę.

Zapowiedz niebezpieczeństwo, skuś tajemnicą, trzymaj na muszce, obudź pasję albo daj poczucie bezpieczeństwa. Wszystko po to, by nie zmarnować tych cennych pierwszych 20 sekund, które ofiaruje Ci czytelnik.

Przeczytaj także:

Cierpisz na Paraliż Pierwszej Linijki? Poznaj 5 sposobów na mocne rozpoczęcie wpisu na blogu