kontrast przyciąga uwagę. Jest jak zimna lemoniada w gorący dzień. Jak ostry refren po lirycznej zwrotce. Jak czerwony płaszczyk w czarno-białym filmie. Kontrast to, obok powtórzenia, najważniejsza zasada kompozycji. Wzmacnia opowieść, wywołuje emocje i zwiększa siłę perswazji. Jak wykorzystać moc kontrastu?

Skąd my to znamy? Szczęśliwa rodzina przeprowadza się do domu, w którym straszy.  Tuż po wspaniałym przyjęciu urodzinowym bohater dowiaduje się, że jest ciężko chory. Bohaterka przyjmuje oświadczyny i planuje ślub, a następnego dnia wybucha wojna. Trafnie wychwycił ten trick Marek Raczkowski:

horror1

Kontrast zwielokrotnia emocje. Pozwala szybko i przekonująco pokazać skalę problemu. Pamiętajmy tylko o jednym: kontrast to coś więcej niż różnica.  Jeśli dwa obiekty różnią się nieznacznie, mamy nie kontrast, lecz konflikt. By kontrast zadziałał, musi być naprawdę silny.

Nadmiar i brak

Dlaczego baśń o dziewczynce z zapałkami wzrusza? Ponieważ jest pełna kontrastów. Dziewczynka idzie boso ulicą w śnieżny grudniowy, dodajmy: sylwestrowy wieczór. Ściemnia się, ale z okien połyskują światła. Inni spędzają sylwestra w domowym cieple, dziewczynka chowa się przed mrozem w kącie między dwoma budynkami. Inni bawią się z rodzinami, ona jest sama. Na ulicy pachnie pieczonymi gęśmi, a ona od dawna nic nie miała w ustach. Kiedy dziewczynka pociera zapałkę o ścianę widzi wnętrze pokoju z suto nakrytym stołem i choinkę ze świeczkami.

Czy świeczki na choince błyszczałyby tak jasno, gdyby opowieść nie działa się w ciemny grudniowy wieczór? Czy inne mieszkania wydawałyby się nam tak ciepłe, gdyby dziewczynce nie było zimno? Czy gęś pachniałaby tak smakowicie, gdyby dziewczynka nie głodowała? Andersen mógłby szczegółowo opisywać, jak czuje się samotna dziewczynka w mroźny grudniowy wieczór, ale dzięki kontrastowi w kilku zdaniach wycisnął z opowieści to, co najważniejsze.

Kontrast zadziała też w dłuższych opowieściach, między scenami. Załóżmy, że kończymy scenę w chwili, gdy bohaterka w kolejce do kasy w supermarkecie zagląda do portfela, by przeliczyć, czy starczy jej pieniędzy. Następna scena rozpoczyna się w luksusowym sklepie, w którym inna bohaterka kupuje drogą torebkę od słynnej projektantki. Czytelnik nie potrzebuje niczego więcej, by wczuć się w pierwszą bohaterkę.

Biel i czerń

Film Kukułka w ciemnym lesie opowiada o komendancie obozu Stutthof, który przygarnia małą wychowanicę szkoły rasowej. Kiedy przyjeżdżają do Sztutowa, idą najpierw nad morze. Dziewczynka w jasnej sukience biega po białym piasku plaży. W pewnym momencie kamera obraca się, by pokazać oficera SS w ciemnym mundurze. Silny kontrast natychmiast rzuca się w oczy.

Już Leonardo da Vinci w Traktacie o malarstwie pisał: „Czarny strój sprawia, że ciało wydaje się bielsze.” Prawo kontrastu mówi, że biel wydaje się tym bielsza, im ciemniejsze są otaczające ją odcienie. Czerwony kwadrat na białym tle wydaje się ciemniejszy od tego na czarnym tle:

kontrast2

Wraz z kontrastem zwiększa się wizualna intensywność obrazu, dlatego filmowcy i malarze tak często go wykorzystują. Dziewczynka w czerwonym płaszczyku z Listy Schindlera wyróżnia się z tłumu szarych postaci. Na obrazie  Georgesa de La Toura ciepłe światło otula twarz, dekolt i ręce Marii Magdaleny, resztę pozostawiając w mroku:

magdalena

Żeby wykorzystać efekt kontrastu wizualnego, trzeba malować słowami tak, jak pędzlem.

Serce i rozum

Słynny profesor psychologii społecznej, Robert Cialdini dowiódł, że silniej postrzegamy różnice między dwiema rzeczami, jeśli są one pokazywane jedna po drugiej. Dlatego kontrast to jeden z podstawowych mechanizmów reklamy.

Plama na koszulce wypranej zwykłym proszkiem wydaje się wyraźniejsza w zestawieniu ze śnieżnobiałą koszulką wypraną w proszku reklamowanym. Zakatarzona mama bierze tabletkę na grypę , po czym natychmiast wraca do zdrowia i może kibicować synowi podczas ważnego meczu. Pulchna niegdyś kobieta dzięki preparatowi dietetycznemu olśniewa sylwetką jak gwiazda filmowa.

Od lat strategią kontrastu w subtelniejszej wersji posługują się reklamy o Sercu i Rozumie.

 

Kontrast pozwala nam opowiedzieć o tym, co w każdej historii najważniejsze, a więc o zmianie. Dlatego ten mechanizm tak chętnie wykorzystują telewizyjne opowieści. Przynosząca kiedyś straty restauracja teraz przyciąga setki klientów. Zagracony dom przeobraża się w przytulne miejsce. Uliczny grajek zostaje sławnym piosenkarzem. Silny kontrast zwiększa skalę metamorfozy.

Mniej za więcej

Kontrast wzmacnia perswazję. Wiedział o tym Martin Luther King, gdy w swym przemówieniu I have a dream wołał: Marzę o tym, że pewnego dnia każda dolina zostanie wyniesiona, każde wzgórze i szczyt zrównany z ziemią, brudne miejsca staną się czyste, a niebezpieczne – spokojne.

Kontrast przykuwa uwagę w tytułach np. Kwiat pustyni, Wojna i pokój, Piękna i Bestia i w hasłach reklamowych: Kupuj więcej, płać mniej.  Można też stworzyć wrażenie kontrastu, jak np. w haśle Są parówki i są Berlinki.

Przede wszystkim jednak, kontrast jest wokół nas. Dobro i zło. Czekolada i chili. Życie i śmierć. Nie trzeba szukać kontrastu na siłę, wystarczy go tylko zauważyć.