dobry pisarz powinien potrafić malować słowami. Ta umiejętność przydaje się szczególnie podczas tworzenia opisów miejsc czy postaci. Choć karty powieści są czarno-białe, to świat przedstawiony może mienić się kolorami. Jak stworzyć pisarską paletę barw?

 

Nie warto pisać, że niebo jest niebieskie a trawa zielona. Czytelnik nie potrzebuje kolejnego schematycznego opisu i dlatego machinalnie pominie podczas lektury takie informacje. Musisz mu pokazać, że widzisz świat w sposób niepowtarzalny. Aby tak było, opisywane doświadczenie należy przefiltrować przez własną wrażliwość.

Tworząc własną paletę barw, trzeba sobie zadawać pytania: Jak niebieskie jest niebo? Jak zielona jest trawa? Z czym kojarzą mi się te barwy? Kolor może przywołać skojarzenie z dźwiękiem, smakiem czy zapachem, a to już operowanie synestezją. Synestezja, a więc zabieg stylistyczny przedstawiający doświadczenie jako efekt oddziaływania wielu zmysłów to podstawowa zasada dobrego opisu. Przykładowo, spacer brzegiem morza to także chrzęst piasku pod stopami (dźwięk), migotanie słońca wśród fal (wzrok), smak lodów waniliowych (smak) czy zapach powietrza po burzy (zapach).

W opisie kolorów przydatne są ciekawe porównania. Jak je tworzyć? Dobrą metodą jest mapa myśli, opisana szerzej w jednym z poprzednich postów. Aby stworzyć mapę myśli połóż kartkę A4 na stole w poprzek. Na środku zapisz słowo, dla którego szukasz porównania, a następnie poprowadź od tego słowa strzałki i na ich końcach zapisz skojarzenia. Potem twórz kolejne skojarzenia od skojarzeń. Z pewnością stworzysz wiele ciekawych porównań.

W poszukiwaniu ciekawej palety barw można inspirować się także dziełami  malarskimi. Niezrównanym mistrzem w ekspresywnym doborze kolorów był Vincent van Gogh. Oto jedno z jego niezapomnianych dzieł:

Van Gogh, Gwiaździsta noc, 1889

Van Gogh nie jest wierny rzeczywistości, lecz własnym odczuciom. Aby przedstawiść kolorystykę letniej nocy, igra z najrozmaitszymi odcieniami żółci i granatu. Podbnie i pisarz, malując słowami, powinien skupić się na tym, jak sam widzi kolory, jak postrzega świat.

W opisywaniu barw należy być też precyzyjnym. To samo miejsce może wyglądać inaczej o różnych porach dnia, a oczy bohaterki mogą przybierać inny odcień zależnie od jej nastroju. Aby dostrzec tę grę barw, świateł i cieni, dobrze jest posłużyć się metodą impresjonistów, którzy, obserwując ten sam obiekt o różnych porach dnia, malowali serie obrazów. Aby wypróbować tę technikę, wystarczy udać się do jakiegoś pobliskiego miejsca o różnych porach dnia, a swoje  obserwacje namalować słowami.

Literacką inspiracją mogą być natomiast dzieła należące do nurtu realizmu magicznego. Przedstawione w nich bogactwo doznań zmysłowych cechujące się szczególną wrażliwością na kolory.  W literaturze polskiej bliska temu nurtowi była twórczość Brunona Schulza, mistrza synestezji. Opis zimowej nocy w Sklepach cynamonowych może stać się inspiracją do tworzenia własnej palety barw.

Przeczytaj także:

Mapa myśli w warsztacie pisarza

Jak dopracować tekst

Jak zrytmizować prozę

Obrazowe rzeczowniki

Sekret dobrego stylu: Pokazuj, nie opisuj!