Tytuł tekstu internetowego jest jak magnes, który przykuwa uwagę czytelnika. W Internecie tytuł funkcjonuje często niezależnie od tekstu: w czytnikach RSS czy na stronach głównych portali. Dlatego tytuł tekstu internetowego powinien być rzeczowy i konkretny, a jednocześnie zachęcać do dalszej lektury. Jak chwycić czytelnika na haczyk?

Konieczność nadania tytułu własnemu tekstowi jest zmorą wielu autorów. Panuje przekonanie, że dobry tytuł powinien być błyskotliwy, intrygujący, przyciągać uwagę czytelnika. Niektórzy autorzy przejawiają szczególne zdolności w tworzeniu takich właśnie tytułów, inni zaś długo rozmyślają nad ciekawą grą słowną czy zaskakującą metaforą, a ostateczny efekt i tak ich nie zadowala.

Na szczęście, tworząc tekst dla Internetu, nie trzeba przechodzić tych mąk twórczych. Internauci czytają szybciej i mniej uważnie, więc wydumane gry słowne mogą ich wprowadzić w błąd. Tytuł tekstu internetowego musi być przede wszystkim rzeczowy i konkretny.

Jakob Nielsen pisze, że tytuł tekstu internetowego ma być mikrotreścią i perłą klarowności. Autor sugeruje, że może to być zdanie streszczające tekst, ale nie wyjawiające całej jego treści. Aby spełnić ten wymóg, tytuł tekstu internetowego zwykle jest dłuższy niż np. tytuł w prasie, ale też nie zbyt długi – przyjmuje się, że nie powinien być dłuższy niż 60 znaków.

Badania eyetracking pokazują, że internauci bardzo uważnie czytają tytuł, dlatego należy tworzyć teksty dla Internetu zgodnie z zasadą odwróconej piramidy. Uwagę internautów przykuwają najbardziej słowa znajdujące się najbliżej lewej krawędzi strony, a więc dobrze, gdy tytuł zaczyna się od słów kluczowych. Nasycenie tytułu słowami kluczowymi ma wpływ na popularność tytułu i tekstu.

Dlaczego tytuł w Internecie powinien być rzeczowy, zwięzły i mało wymyślny? Przede wszystkim dlatego, że w Internecie tytuł często funkcjonuje niezależnie od tekstu. Na stronach głównych portali czy w czytnikach RSS tytuł pojawia się samodzielnie, dlatego musi być zrozumiały w oderwaniu od kontekstu. Jednym słowem, tytuł powinien złapać czytelnika na haczyk.

Jak przykuć uwagę czytelnika? Dozwolone są różne chwyty, z którymi spotykamy się na co dzień w portalach i serwisach internetowych. Oto niektóre skuteczne „przynęty”. Przykłady zostały zaczerpnięte z portali wp i onet:

  •  streszczenie: Wicepremier zbeształ premiera – gorąca rozmowa,
  • pytanie z punktu widzenia czytelnika: Jaki telewizor kupić? Plazmowy, LCD, a może LED?,
  • bezpośredni zwrot do  czytelnika na „ty”: Pracowałeś w USA? ZUS wyliczy ci emeryturę,
  • zacytowane zdanie: 7 tys. żołnierzy odeszło. „To problem dla wojska”,
  • podsycające ciekawość stwierdzenie: Naukowcy odtworzyli głos naszego praprzodka,
  • porównanie / kontrast: Mężczyźni tego nie znoszą, a kobiety – kochają,
  • obietnica konfliktu: Olympus wyrzucony z giełdy? Nowy akt skandalu.

Nie sztuką jest wzbudzić zaciekawienie, ale je utrzymać. Jeśli już zaintrygowało się czytelnika tytułem, nie można go potem rozczarować tekstem. Ta praktyka jest wprawdzie bardzo często stosowana w Internecie, ale na dłuższą metę się nie sprawdza – czytelnik traci cierpliwość.

Więcej na temat tworzenia tekstów dla Internetu w książce Webwriting. Profesjonalne tworzenie tekstów dla Internetu.

Powiązane wpisy:

Jak pisać teksty dla Internetu?

Zasada odwróconej piramidy

Gdzie wstawiać i jak opisywać linki?