Każda opowieść jest w jakimś stopniu biograficzna. „Inaczej nie da się pisać” – jak mówi Thomas Wolfe w filmie Geniusz. Poznaj 5 pytań, które pomogą ożywić wspomnienia z dzieciństwa. Dowiedz się, jak pisać o osobach, które znasz, by nie zablokować swojej wyobraźni
Spis treści:
5 pytań, które pomogą Ci ożywić wspomnienia
Jak pisać o ludziach, których znasz
Kiedy warto napisać całą prawdę
5 pytań, które pomogą Ci ożywić wspomnienia
Własnych przeżyć nie da się zastąpić wymyślonymi. Mają one wielką moc. Na co zwrócić uwagę podczas podróży do przeszłości? Odpowiedz sobie na 6 pytań, które pomogą Ci przywołać ze szczegółami wspomnienia z dzieciństwa.
- Przypomnij sobie swoich przyjaciół z dzieciństwa. Czy nadal utrzymujesz z nimi kontakt? Co teraz robią? Przejrzyj stare zdjęcia. Zobacz, jak kiedyś wyglądaliście i zastanów się, co razem robiliście. Być może masz jakiś karton na strychu lub piwnicy, gdzie przechowujesz skarby z dzieciństwa.
- W jaki sposób patrzyłeś na swoich rodziców, będąc dzieckiem? Przejrzyj wasze wspólne zdjęcia z dzieciństwa. Przypomnij sobie, jak wyglądali, gdy byli młodsi. Często cię karcili, byli nadopiekuńczy, a może nie interesowali się Tobą? Przypomnij sobie chwilę, w której jako dziecko bardzo naraziłeś się swoim rodzicom. Jak zareagowali? A może przekazali Ci jakieś przesłanie?
- Czego lub kogo bałeś się w dzieciństwie? Może to był starszy brat, sąsiad albo kolega/koleżanka ze szkoły? Może ktoś wyśmiewał się z Ciebie albo Ci groził? Czy jakieś miejsce wzbudzało w Tobie strach?
- Co sprawiało Ci przyjemność, gdy byłeś mały? Smak ulubionego napoju gazowanego? Jazda na rowerze dookoła podwórka?
- Miałeś swoje mityczne miejsce w dzieciństwie? To mógł być ogród przed domem dziadków albo plaża nad jeziorem, nad którym spędzałeś wakacje. A może jakaś kryjówka, do której drogę znałeś tylko Ty i Twoi przyjaciele? Dlaczego to miejsce było dla Ciebie magiczne?
Nie spisuj swych wspomnień niczym kronikarz, ale użycz ich swoim bohaterom. Wydobądź z nich to, co przyda Ci się do napisania opowieści. Przykładowo wspomnienie z dzieciństwa, kiedy to zostałeś sam w domu, może pomóc wczuć się w emocje alpinisty uwięzionego w górskiej rozpadlinie.
Jak pisać o ludziach, których znasz
Pisząc powieść, często mimowolnie wzorujemy postaci na tych, których znamy. Mama bohaterki przypomina Twoją mamę i za nic nie chce być inna. Co zrobić? Pisanie o prawdziwych ludziach zawsze jest ryzykowne. Obawiasz się, że posuniesz się za daleko. Zastanawiasz się, czy nie skrzywdzisz tych osób i czy nie obrażą się na zawsze.
Jednak problem jest dużo głębszy. Kiedy wzorujesz się na znanych postaciach, blokujesz wyobraźnię. Jeśli piszesz o kimś, kogo kochasz, nie wyjawisz jego wad, nie zdradzisz jego tajemnic i nie pozwolisz, by stało mu się coś złego. Będziesz go chronił przed czytelnikiem i złym losem.
A przecież tylko wtedy, kiedy zgotujesz bohaterowi prawdziwe piekło, czytelnik będzie mógł go poznać. Postaci mają wykonać zadania, jakie dla nich zaplanowałeś. Jeśli będziesz za bardzo ich rozpieszczał, zaczną Cię wodzić za nos.
Jest na to pewien prosty sposób. Załóżmy, że zainspirował Cię wujek, który ma smykałkę do interesów, kolekcjonuje stare samochody, a przy tym jest kobieciarzem. Możesz obdzielić cechami Twojego wujka kilku bohaterów.
Jeden niech będzie przedsiębiorczy, drugiemu daj pasję kolekcjonerską, a trzeci będzie podrywał kobiety. Wujek z pewnością nie zauważy, że sportretowałeś go w powieści, a Ty nie zablokujesz swojej wyobraźni i stworzysz bohaterów, którzy będą żyli własnym życiem.
Kiedy warto napisać całą prawdę
Są i takie historie, które muszą być opowiedziane tak i tylko tak, jak się wydarzyły. Być może przeżyłeś coś tak pięknego lub bolesnego, co jest potężniejsze i wspanialsze od wszystkiego, co mógłbyś wymyśleć. Historię, którą świat musi usłyszeć.
Ale boisz się ją opowiedzieć czytelnikowi, by nie dotknąć tych, którzy byli częścią tej historii. Więc co robisz? Niszczysz temat, który mógłby stać się Twoją najlepszą prozą. Pomniejszasz prawdę, ściszasz głos albo jeszcze gorzej: uciekasz w milczenie. A milczenie to nie wybór godny pisarza.
Większość z nas pisze po to, by uleczyć siebie. Aby to, co bolesne, trudne, skomplikowane zyskało sens. Piszemy po to, by zrozumieć co się stało, dlaczego wybraliśmy taką drogę i znaleźliśmy się wtedy akurat tam. Dopiero, kiedy opowiemy tę historię, będziemy mogli ją zamknąć. Zrzucić z siebie ciężar, wyjawić wyniszczający sekret.
I tak dochodzimy do sedna: to nie my wybieramy, o czym piszemy. Tematy nas wybierają. Musimy pisać o pewnych sprawach, ponieważ one nas prześladują. Pisanie pozwala uwolnić się od dziecięcej traumy, uleczyć złamane serce. I stworzyć coś pięknego z chaosu.
Owszem, Twoim znajomym może się nie podobać, że ich opisałeś. Ale jeśli pragnienie opowiedzenia tej historii jest silniejsze od strachu, napisz ją.
Pamiętaj, to nie cała prawda. To tylko Twoja prawda.
Więcej na temat tego, jak wykorzystywać wspomnienia w twórczości, przeczytasz w mojej książce Szkoła twórczego pisania.
Przeczytaj także:
Jak pokonać pisarską blokadę na 7 sposobów
Jak nadać bohaterowi imię, które będzie do niego pasowało
autorka książek specjalistycznych i beletrystycznych, doktor nauk humanistycznych, certyfikowana trenerka biznesu, opiekunka merytoryczna kierunku „Copywriting sprzedażowy z AI” na Uniwersytecie WSB Merito

2 komentarze do „Jak pisać o wspomnieniach i ludziach, które znasz”
Jestem dzieckiem, wspomnień z dzieciństwa jeszcze nie mam, ale Pani wpisy podbudowują mnie na duchu podczas
Przepraszam, że przerwałam w trakcie, pisania.